
Twórcza praca ma różne odmiany. Można powiedzieć, że swoją wykonuję w sposób stosunkowo tradycyjny - obsługuję większość
powszechnie znanych i lubianych programów graficznych, najczęściej rezygnuję jednak
z technologii opatentowanych przez NASA.
Jeśli ktoś chciałby przedstawić mnie w formie pomnika, postać ta miałaby nos w książce, dłoń na tablecie, głowę
w chmurach
i jednocześnie stąpałaby twardo po ziemi (pomnik byłby prawdopodobnie dość paskudny i wykonany
z drewna)
O dziwo, powierzone mi zadania realizuję niezwykle starannie. Oczywiście, zdarza się, że się mylę, ale na szczęście nie robię tego zbyt często, a bywa, że wcale. Tak naprawdę jeśli popełniam błędy to tylko specjalnie, żeby innym było ze mną raźniej, a stosunek specjalnie popełnionych błędów (SPB) do bezbłędnie wykonanych zadań (BWZ) jest zgodny ze złotym podziałem*
*)SPB:BWZ=IDEAL (Leonardo da Vinci)
Jeśli chodzi o istotne kwestie z punktu widzenia interesów państwa opowiadam się za szerzeniem pokoju na świecie oraz za strategiczną przyjaźnią z Ukrainą. Potępiam natomiast próby dławienia ruchów niepodległościowych na Białorusi i operacje plastyczne Krzysztofa Ibisza.
Wbrew prawdopodobnym intencjom Stwórcy czasami lubię sobie pośpiewać.